Królik Olivier i Mały Bee

115,00 

Kto by pomyślał, że królik i pszczółka mogą zostać przyjaciółmi. Olivier i Mały Bee są tego idealnym przykładem.

Dostępność: 1 w magazynie

Kategorie: , ,

Historia szarego króliczka

Pewnego razu w wiosce indiańskiej żył sobie królik Olivier, który codziennie pomagał swojej mamie w obowiązkach domowych. Każdego dnia sprzątał w tipi, przynosił wodę z pobliskiej studni, pielęgnował ogródek, w którym rosły soczyste marchewki, sałata oraz czerwone buraczki. W lesie miał swoją bazę zbudowaną z patyków, do której codziennie zaglądał. Niestety przesiadywał w niej sam i często smutniał z tego powodu. Olivier był najmłodszym króliczkiem w wiosce i ciężko mu było dogadać się ze starszyzną, która mu czasem dokuczała. Pomimo smutków, Olivier to pogodny króliczek. Wierzył, że w końcu kiedyś znajdzie przyjaciela, z którym będzie mógł spędzać wolny czas.

Mijały kolejne dni i noce…

To było lato. Któregoś popołudnia Olivier wziął dwa wiadra i wyruszył po wodę, tak jak to robił codziennie. Studnia znajdowała się na drugim końcu indiańskiej wioski, przy lesie. Kicał jak zwykle, uradowany, z uśmiechem na pyszczku. Po drodze witał się ze wszystkimi w wiosce. Gdy dotarł na miejsce, zaniepokoił go widok dymu unoszącego się na skraju lasu. Szybko wyruszył w tamtą stronę. Okazało się, że przez długo trwające upały łączka przy lesie zajęła się ogniem. Olivier bez chwili zastanowienia wrócił do studni, głośno zawołał o pomoc inne króliki, napełnił wiadra wodą i szybko pomkną w stronę palącej się łączki. Zanim zaczął gasić pożar, zauważył, że na jednym drzewie znajduje się domek pracowitych pszczółek. Żal ich było, a płomienie zbliżały się co raz to szybciej do drzewa. Króliczek raz dwa chlusną wodą na ogień i prędko pokicał w stronę drzewa. W tym samym czasie przybyły kolejne króliczki z wioski, które zaczęły zagaszać pożar. Olivier ostrożnie wspiął się na drzewo i zdjął kokon. Gdy zszedł, dla bezpieczeństwa oddalił się od zajętej ogniem łączki. Przez mały otwór zajrzał do gniazda pszczół. W środku znajdowała się mała, nieprzytomna pszczółka, która potrzebowała natychmiastowej pomocy. Olivier nie zastanawiał się długo co należy zrobić. Szybko pokicał do domu, w którym czekała na niego zmartwiona mama. Króliczek objaśnił jej całą sytuację. Po chwili delikatnie wyciągną małego owada z gniazda, położył go ostrożnie na ręczniku, który przyniosła mama. Bał się, że pszczółka nie przeżyje. Mama poklepała króliczka po ramieniu i powiedziała, by dał on jej czas na ocknięcie się. Olivier posłuchał rad mamy. Usiadł przy stoliczku i oparty na łokciach przyglądał się małej istocie, którą uratował. Mijały sekundy, minuty, godziny, króliczek wpatrzony w pszczółkę przysnął tam gdzie siedział. Obudził się nad ranem. Ku jemu zdziwieniu już jej nie było na ręczniczku. Zdenerwowany króliczek, zaczął poszukiwania. Ze łzami w swych czarnych oczkach zaglądał to pod stolik, pod łóżko, przeleciał wzrokiem wszystkie półki z książkami, lecz nie odnalazł jej. Zalany łzami usiadł na podłodze i nie wiedział co miał w tej chwili począć, aż tu nagle usłyszał bzyczenie. Otarł oczy łapką i zaczął nasłuchiwać, a potem rozglądać się po wszystkich kątach.

Jest! – krzykną z uradowaniem Olivier i wyciągną do pszczółki łapki by mogła na nie usiąść. Ta przyfrunęła i wtuliła się w jego mięciutkie futerko, dając tym samym znak dla króliczka, że go lubi. Króliczek był przeszczęśliwy.

A co wydarzyło się w momencie gdy Olivier spał? Już Wam opowiadam.

Pszczółka ocknęła się zanim króliczek się obudził. Była mu bardzo wdzięczna za to, że uratował jej życie. W chwili gdy Olivier spał, poleciała rozprostować skrzydełka oraz napełnić swój brzuszek słodkim nektarem z kwiatów. Po czym, zaraz wróciła i dalej już wiecie co się wydarzyło.

Od tej chwili króliczek Olivier i Mały Bee (tak pszczółkę nazwał króliczek), stali się najlepszymi przyjaciółmi. Każdą wolną chwilę spędzali na łące pełnej kwiatów lub w bazie zbudowanej z patyków. Marzenie szarego króliczka spełniło się.

Koniec.

Historyjka napisana przez Joannę Poniatowską właścicielkę wolfhandicraft.pl

 

Króliczek Olivier oraz mała pszczółka zostali wykonani z przyjemnej w dotyku włóczki. Ich ciałka wypełnia nie tylko miłość ale też kulka silikonowa posiadająca certyfikat Oeko-Tex Standard 100, kl.I. Króliczek posiada zamontowane bezpieczne oczka. Indiańską opaskę można zdjąć.

W trosce o dobro naszych małych smyków, zabawka polecana jest dla dzieci mających więcej niż 3 latka.

Waga 64 g
Wysokość króliczka

12 cm

Wielkość pszczółki

2,5 cm

Kolor

szary, żółty, morski, czarny

Użyte materiały

włóczka YarnArt Jeans, włóczka YarnArt Jeans Tropical, bezpieczne oczy z tworzywa sztucznego

Autor wzoru

Pink Tomato Crochet

Wiek

3+

Może spodoba się również…